Na zdjęciu: Mirosław Siudak

 

Mirosław Siudak, kapitan jachtowy i miłośnik fotografii, który zwiedził kilkadziesiąt krajów i egzotycznych krain, opowie tym razem o miłości do polskiego, malutkiego Helu. Czym go urzekł? Jakie paradoksy w nim dostrzegł, jakie historyczne ślady odnalazł? – nastawcie odbiorniki, bo tych faktów o Helu nie znaliście!

Nasz gość zawitał na Hel jako rehabilitant po zabiegu alloplastyki biodra. Miesięczny pobyt zimą w opustoszałym nadmorskim kurorcie umożliwia eksplorację przestrzeni poza turystycznym szlakiem, prowadzi przez meandry historii i dzikiej natury.

I tak Pan Mirosław wydeptał wówczas ścieżki do Galerii Rzeźby Kaszubskiej, gdzie z pni drzew wyłaniały się rozmaite figury, natrafiał też co rusz na ślady militarne po instalacjach wojskowych. 

Usłyszycie więc o zatoce wraków, o poniemieckich torpedowniach i poznacie koszt tej wolnostojącej w morzu budowli, wystawionej przez państwo na sprzedaż. A na deser anegdota o „żółtej łodzi podwodnej” - jakim sposobem wyłowił ją polski rybak, co to był za obiekt i kto go zgubił? - tę zagadkę wyjaśnia nasz gość. Warto nadstawić uszu. 

Zapraszamy!

fot. Radio Rodzina

 


Posłuchaj audycji, kliknij w link: Wycieczka zimą na Hel

 

Termin