Wspomnienia Ppłk w st. spoczynku Stanisław Azarewicz

Dodane przez weronikast - wt., 01/04/2022 - 12:53
zdjęcie choinki_Ppłk w st. spoczynku Stanisław Azarewicz

Święta Bożego Narodzenia, trzykrotnie spędziłem w Syrii (misja UNDOF) i jedne w Libanie (misja UNIFIL). Święta staraliśmy się spędzić w sposób możliwie zbliżony do tych, które obchodziliśmy z rodzinami w Polsce.

W 1990 roku nie było jeszcze z nami kapelana (pierwszy raz kapelan był z nami w Kambodży w roku 1992-93), ale w wigilię był z nami ksiądz, który odprawił pasterkę.

Odbyła się kolacja wigilijna z potrawami takimi jak w Polsce, jedynie karp zastąpiony był inna rybą. Kolację tą pierwszą kojarzę z tęsknotą za najbliższymi i brakiem możliwości porozmawiania. Telefony jeszcze tak dobrze jak dzisiaj nie działały, a łączyliśmy się z rodzinami przez radiostację.
Nie było śniegu, chociaż w późniejszym terminie opady były bardzo obfite, chociaż krótkotrwałe. Choinki były ubrane tak samo jak u nas w domach. W pierwsze święto mieliśmy obiad w Klubie Żołnierskim. Z kolei Boże Narodzenie w Libanie wspominam z możliwości kąpieli w morzu Śródziemnym (obóz był położny na samym brzegu morza) a temperatura wody przekraczała 20 stopni.

Ppłk w st. spoczynku Stanisław Azarewicz